Powroty z przeszłości
Kto nie zna tego "bólu"? Na biurku stoi 800XL, obok... XC12. Mordęga. Jedna gra
kopiuje się przez 20 minut. Horror. 600 bodów to była jednak potęga. Wczesne interfejsy RS-232 używały standardu 50
bodów. Włączasz kopiowanie rano, a z końcem tygodnia otrzymujesz komunikat że gotowe.
Potem były dopały. Jednym z nich był Turbo BLIZZARD. Uf... co za ulga. Nim jednak
zdobyłem to coś, w IKS pojawił się schemat systemu Turbo, tyle że transmitowane bloki miały 2kB. Szkoda że cykl się
skończył, bo pomysł wart był rozpowszechnienia. Po ciężkich bojach polutowałem co trzeba i działało mi to. Z dowolnym
magnetofonem! Niestety, w IKS opublikowany był tylko wydruk systemu operacyjnego, do tego kopier, ale tylko dla plików
DOS'a. Dobre i to. Każdy jednak wie, że sporo gier miało nieDOSowy nagłówek i kopier był do niczego, a o innym nie było
mowy. Więc po kilku próbach odstawiłem to na bok, bo pojawił się pod moimi drzwiami znajomek z rewelacją. Na giełdzie
montują do XC12 TURBO. Drogo, bo drogo, ale On to ma. Co było robić. Śrubokręt, lutownica, dobre chęci i schemat był na
kartce. Drugie dwie godziny zajęło lutowanie nowego modułu i historyczna chwila.
Odpalenie... Niewiarygodne, ale działa! Tylko skąd wziąć oprogramowanie. Na początek było na kasetkach, bo kartridż
kosztował jak samochód. Ale z czasem pojawił się i kartridż w moim gniazdku. Było trudno ale udało się "zerżnąć" schemat
w/g połączeń na płytce. I tak stałem się jednym z wielu którzy to mieli. Teraz pora wrócić do tego co było i w
SERIOUS'ie znajdziecie schemat kartridża do Turbo BLIZZARD'a. Schemat jak schemat, ważne co siedzi w EPROM-ce. Bo na
dobrą sprawę ten sam kartridż z różnym oprogramowaniem może być do czegoś innego.
SCHEMATY "Kliknij" aby powiększyć
Co widać na schemacie?
Rejestr sprzętowy zbudowany na bramkach NAND 7400 jest w momencie włączenia zasilania ustawiany. Impuls generują:
opornik 4k7 oraz kondensator 4uF. Sygnał jedynki logicznej z wyjścia 3 doprowadzony jest do łączówki RD5 gniazda
kartridża. Wynika z tego że przełączy się pamięć w obszar $A000-$BFFF, a więc tam gdzie "siedzi" BASIC. Rejestr
sprzętowy można wyzerować np. taką sekwencją rozkazów:
| Z BASIC'a | POKE 54528,x | (x=0-255) |
| Z maszynówki | lda #xx sta $d500 | (x=00-FF) |
Oczywistym jest że jako adresu użyć można dowolnego ze strony $D5 bo rejestr sprzętowy reaguje na każdy. Zostanie też
wyzerowany przy próbie odczyty z niego. Jest to spowodowane tym że tylko sygnał CCTL bierze udział w uaktywnieniu go.
Dodatkowo moduł kartridża wyposażony jest w przycisk RESET. W razie kłopotów z zawieszeniem się systemy, jedyną radą
byłoby wyłączenie komputera i ponowny start. Dzięki temu przyciskowi, wykonać należało dwie czynności.
- Nacisnąć właśnie jego
- Nacisnąć RESET w Atarynie (w razie potrzeby klawisz OPTION należało też trzymać wciśniętym)
Pamięć EPROM z oprogramowaniem to 2732 czyli 2kB. Niewiele, ale starczało by ruszyć. Klasyczne połączenie. Doprowadzone
sygnały adresowe A0-A11, i D0-D7. Pamięć uaktywnia się gdy RD5=1 co zapewnia rejestr sprzętowy, oraz gdy S5=0. Sygnał S5
jest zerem w momencie odwołania się do adresów z przestrzeni $A000-$BFFF przy RD5=1.
Pora na opis interfejsu który wmontowywany był do wnętrza XC12. Na tranzystorach
zbudowany jest wzmacniacz o baaardzo dużym wzmocnieniu. Potrzebne jest to po to, by sygnał różny od prostokątnego,
pojawiający się na wyjściu głowicy odczytującej doprowadzić do... prostokątnego. Silne wzmocnienie, więc zbocza impulsów
robią się bardzo strome, a o to chodzi. "Cyfrówka" nie lubi byle czego. Reszta to klasyczna logika. Na schemacie
zaznaczone są punkty A-F. Należało je połączyć z odpowiednimi punktami na płycie magnetofonu. Całego opisu nie podaję,
bo zajęłoby to zbyt dużo miejsca. Produkowane były różne typy magnetofonów, nawet w serii XE12 spotkałem się z dwoma
różnymi płytami. A kto dziś ma zamiar montować TURBO do swojego magnetofonu? Jeżeli znajdzie się taki, to indywidualnie
podam szczegóły.
W każdym razie:
Punk A to +5V należy tu doprowadzić napięcie zasilające z magnetofonu, ale po przełączniku włączajacym to zasilanie w
samym magnetofonie. Punk B to wejście sygnału. W zależności od konfiguracji połączenia układu LM324 na płycie
magnetofonu należy połączyć go z pinem 8 lub 14 LM324. Punk C to masa. Punk D łączyć należy z przewodem połączonym z
pinem 5 wtyczki magnetofonu. Z pinu 3 wtyczki magnetofonu przewód dochodzi do płyty. Należy go odlutować. Przewód
połączyć z punktem E na płytce interfejsu, natomiast punk D połączyć z punktem lutowniczym na płycie magnetofonu z
którego odlutowany został przewód. Równolegle do cewki głowicy przylutowany jest kondensator. Łatwo jest go znaleźć.
Znajduje się mniej więcej w środku płyty magnetofonu obok przełącznika Zapis/Odczyt. Dochodzą do niego dwa kabelki
bezpośrednio z głowicy odczytującej. Należy go wylutować. Od tej pory wyższe częstotliwości nie będą nim tłumione.
Warto wspomnieć że powstało spooooro różnego rodzaju kartridży do obsługi systemu BLIZZARD'a. Sam mam w swoich zbiorach z 15szt. To ustrojstwo tworzyło nawet RAM-DYSKI. Wierzcie mi. Było super. Ale potem pojawiła się stacja dysków i... XC12 okryty folią czeka lepszych czasów.
Pora na testy. Kartridż do gniazda, wtyczka XE12 do gniazda SIO. Start! Ale kto
będzie to uruchamiał? Panowie! Dlatego podany tu opis + schemat należy traktować jako coś co było, ale już nie jest.
Warto wrócić wspomnieniami do przeszłości. Czy ja dobrze mówię? A swoją drogą, czy ktoś wie kto to wymyślił i jaką drogą
pojawiło się na naszym stole? Przyznam, że piraciłem ile się da. Ale autora systemu nie znam.
Zenon/DIAL
BLIZZARD.EPR - dane, które należy umieścić w EPROM
|