Jak się pozbyć dodatkowego zasilacza 12V 15V 21V 27V i innych
Początki są ambitne. Otrzeźwienie przychodzi potem. Przypuszczam że w każdym przypadku jest tak samo. Elektronik buduje
programator pamięci EPROM lub EEPROM lub cokolwiek podobnego. Wcześniej czy później pojawia się temat: a skąd wziąć dodatkowe (wysokie) napięcie? Chodzi o Vpp.
To oczywiste. Trzon elektroniki zasilany jest zazwyczaj napięciem +5V pochodzącym z komputera, napięć wyższych dostarczy dodatkowy zasilacz. Wszystko dobrze, do czasu.
Bo zaczynają pojawiać się schody.
Jakoś tak to jest, że jak ten dodatkowy zasilacz jest potrzebny, to nie ma go pod ręką. A jak już jest, to pewnie ma przelutowany wtyk
bo do czegoś tam potrzebny był inny. O rany... Znowu przelutować, wyjąć z szuflady, podłączyć (przy okazji udaje się zamienić + z - i zaczyna się kopcić)... Do bani z tym. Było
dobre na początku, ale teraz zaczyna coraz bardziej wnerwiać.
Lekarstwem wydaje się być przetwornica stanowiąca integralną część z programatorem etc... Przetwornica to nic innego jak "przemieniacz" napięcia. Z niskiego robi wyższe.
Programując pamięć EPROM (nowoczesną) potrzebne jest napięcie około 12V o niewielkiej wydajności prądowej. Jakieś kilkanaście miliamperów. To samo dla pamięci
EEPROM (Flash), procesorów jednoukładowych 892051 itp. To że potrzeba tylko kilkanaście miliamperów kapitalnie upraszcza sprawę, bo przetwornica może być mała, nic się
nie będzie grzało i może to być całkiem prosta sprawa.
Poniżej znajduje się schemat przrtwornicy impulsowej spełniającej wymagania i upraszczającej życie.
Mam taką zastosowaną w programatorze ATMELi 892051. Wierzcie mi, jestem zdrowszy.
Potrzebne są:
- Trzy tranzystory
- Jeden układ scalony
- Pięć oporników
- Dwa kondensatory
- Trzy diody
- Cewka (około 5 zwoi) na ferrycie)
- Drut, płytka, cyna, kalafonia ...
Uruchomienie
Przetwornicę należy obciążyć opornikiem około 800 i dołączyć woltomierz na wyjście Vpp.
Dobrać należy częstotliwość generacji (oporem 220 ) oraz ilość zwoii cewki L1
(w granicach +-3 zwoje) tak by przy maksymalnym obciążeniu przetwornicy nie spadało napięcie wyjściowe. Ot, i gotowe. Ci którzy lubią eksperymentować mają
szerokie pole do popisu. Inni mogą zaufać podanym wartościom, powinno działać. Uruchomioną przetwornicę należy połączyć (na stałe!) z programatorem. Teraz...
Włączasz programator i wszystko działa. Zauważ! Nie musisz już poszukiwać dodatkowego zasilacza który jest nie wiadomo gdzie. Powodzenia.
Przetwornica jest nieco rozbudowana. Być może (na pewno) nie potrzebujesz sterować jej przez wejścia A,B. Wtedy odłączasz cały
fragment z tranzystorami BC527, a napięcie 12V pobierasz z punktu połączenia opornika 1k5 i diody Zenera 12V. Jasne?!
Sterowanie wejść A,B może odbywać się z wyjść rejestru, wtedy: (x=0 lub 1)
lda #%xxxxxx00
sta rejestr Vpp=12V
lda #%xxxxxx01
sta rejestr Vpp=0V
lda #%xxxxxx10
sta rejestr Vpp=4V (5V)
lda #%xxxxxx11 nieużywane
Tranzystor wyjściowy, czyli ten pracujący jako klucz może się grzać. Zalecam zatem stosowanie tranzystora mocy z radiatorem. W jego roli wystąpić może kawałek blachy
aluminiowej, ostatecznie przykręcić go można do blaszanej obudowy.
Zenon/DIAL
|